zrób lub kup sobie maseczkę

Kup maseczkę albo zrób ją sam w domu

Maseczka.. pozornie prosta sprawa :) Kawałek materiału gumeczka i gotowe! :) Nic bardziej mylnego. Jeśli posiadasz maszynę do szycia lub masz zdolności manualne do władania igłą. Wiesz gdzie kupić kolorowe materiały bawełniane, podszewkę, masz szablon, cierpliwość i lubisz takie robótki to ok :) Zrobisz ją z pewnością sam ;)

Wycięcie maseczki z szablonu

Dostępność szablonów na maseczki w internecie nie jest w żaden sposób ograniczona. Są różne wzory i ich wielkości. Możesz oczywiście zaprojektować swoja własną idealnie pasującą do swojej twarzy ale będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość i zrobić kilka prototypów zanim stworzysz tą idealną :) Wzory materiałów są przeróżne lecz w dzisiejszych czasach ładne, ciekawe, z charakterem szybko znikają z hurtowni. Posiadając materiał z nadrukami, ikonami, rysunkami itp. trzeba przemyśleć jak wyciąć szablon, by nie uciąć ciekawej grafiki i oby znalazła się ona w odpowiednim miejscu w efekcie końcowym.  
szablon na maseczkę

Odrysowanie i wycięcie podszewki

Podszewka to dodatkowe zabezpieczenie i wygoda podczas noszenia gotowej maseczki. Jeśli chcesz maseczkę idealną, fajnie byłoby dopasować kolorystycznie materiał pełniący rolę podszewki do motywu głównego.  Pięknie wygląda to wizualnie, mówiąc wprost, konkretnie i z charakterem :) Musi być idealnie wycięta, identycznie jak maseczka główna.  
 

Zabezpieczenie szpilkami i fastrygowanie

Na bokach swojego szablonu naniosłam punkciki, które delikatnie nacięłąm. Dzięki temu wiedziałam, w którym miejscu będą zaczynały się zakładki a w którym kończyły. Pozostało dokładne ułożenie harmonijki i zabezpieczenie  jej szpilkami. Dodatkowo można delikatnie przeprasować miejsca zakładek i/lub sfastrygować je, by podczas szycia nie poprzesuwały się nam, co skutkuje krzywą maseczką a chcemy stworzyć przecież ją dokładnie. To samo robimy z wykrojem podszewki. 
nacinanie maseczki
szpilkowanie maseczki

Szycie zakładek na maseczce i podszewce

Tak przygotowane zakładki są gotowe do przeszycia prostym ściegiem jak najbliżej brzegu wykroju.  Podczas szycia wyciągamy szpilki, które zabezpieczają fałdki. Po uzyskaniu ściegu możemy wyciągnąć nitkę, którą fastrygowaliśmy harmonijkę. Czynność tą wykonujemy na dwóch wykrojach, przodzie i tyle maseczki, czyli na tkaninie zasadniczej i podszewce.
zakładki na maseczce

Dopasowanie zszytych zakładek w jedną maseczkę

Następnie dopasowujemy do siebie przód i tył maseczki zwracając uwagę na to, by prawe strony były wewnątrz złożenia, w środku. Ważne jest, by przeszyte zakładki były w tych samych miejscach, by nakładały się na siebie podszewka z tkaniną zasadniczą. Następnie zabezpieczamy szpilką, ewentualnie możemy sfastrygować. 
przygotowanie maseczek przez fotografa noworodkowego

Odmierzanie długości gumki

W zależności czy użytkownikiem maseczki będzie mężczyzna, kobieta lub dziecko, długość gumki będzie różniła się. Dla mężczyzn odmierzałam 18-20cm, dla kobiet 16-18cm. Różnica wynika z tego w jakiej odległości od krawędzi będziemy wszywać gumkę. Automatycznie o tą różnicę gumka będzie krótsza. Zaobserwowałam również, że znaczenie ma sama gumka. Jedne rozciągają się bardziej, drugie mniej.

Krojenie szerokiej gumy na trzy części

Początkowo wszywałam cieniutkie, okrągłe gumki. Wydawałoby się, że super rozwiązanie, bo są cieniutkie i mało widoczne, z drugiej niekiedy mogą  ocierać ucho. Ale skończyły się… Grubsze są bardziej widoczne i też nie zawsze idealnie chowają się za ucho. Ciężko dogodzić, zwłaszcza kiedy pojawił się deficyt na gumki i pozostało mi zakupić tą co była. Jak widzicie na załączonym zdjęciu zakupiona szerokość gumy w ogóle nie nadawała się do maseczki, tak więc  skroiłam ją na trzy części. Uwierzcie, dwoi się i troi w oczach ;P 
rozcinanie gumki do maseczki
przygotowane gumki do masek

Przycinanie drucików i zabezpieczanie ich

Nadszedł czas na przygotowanie drucika, dzięki któremu możemy docisnąć maseczkę bardziej do twarzy. Moja ma uwzględniony łuk na nos, by nie nachodziła na oczy podczas użytkowania, tak więc drucik jest dodatkowym zabezpieczeniem. 

Z drucikiem niełatwa sprawa. Pomyślałam o florystycznym, tylko ten nie może być ani za cienki ani za gruby… Gołego drucika nie chciałam wszywać z obawy, że gdyby wyszedł przez szef , by nie uszkodził skóry na twarzy, oczu etc. Tak dla swojego i Waszego bezpieczeństwa i spokoju ducha ;) Przetestowałam taśmę izolacyjną, która miała zabezpieczać drucik. Powiem Wam, że powstała dłubanina. Wycięcie odpowiedniej długości taśmy, włożenie w środek drucika i uważanie by nie skleiła się tam gdzie nie chcemy.  Wydawałoby się, że mamy już to! 

Niestety… pojawiło się w mojej głowie pytanie co stanie się z taśmą podczas prania… nie mogłam pozwolić na to by maseczka była jednorazowego użytku. Narodził się pomysł naniesienia gorącego kleju na drucik ;) Niestety, jego grubość była mocno niekomfortowa :( Ostatecznie udało się nam znaleźć koszulki termokurczliwe :D I tu również całe mnóstwo zabawy ha!ha! Przycięcie odpowiedniej długości drucika. Opalenie nad ogniem jednej strony koszulki termokurczliwej, by zamknąć otwór. Włożenie przyciętego drucika do koszulki. Przycięcie koszulki, zwracając uwagę, by była trochę dłuższa niż drucik, który jest w jej środku. Opalanie nad ogniem drugiej końcówki oraz całości drucika, by wspomniana koszulka idealnie otuliła surowy drucik uff…. 
osłonka termokurczliwa

Wszywanie gumki i obszywanie maseczki

Powracamy do naszego przygotowanego wykroju, z przeszytymi zakładkami na przodzie i tyle i nałożeniem na siebie dwóch warstw. Musimy je obszyć wkoło, pamiętając o włożeniu na odpowiedniej wysokości wcześniej przygotowanych gumek na dole i górze maseczki po dwóch stronach. Nie zapominajcie o pozostawieniu niewielkiego otworu, którym będziecie nim wywijać maseczkę na prawą stronę :)

Wkładanie miękkiego zabezpieczonego drucika

Niewielki otwór, który zostawiliśmy między innymi na wywinięcie maseczki ale o tym później, posłuży nam również by włożyć przygotowany wcześniej drucik, przy którym było tak dużo debat i pracy ;) Najpierw złożyłam maseczkę na pół i w ten sposób otrzymałam miejsce jej środka na górze maseczki, który delikatnie nacięłam. Drucik również delikatnie zgięłam w połowie. Znając miejsca środkowe włożyłam drucik do wnętrza mojej robótki, zabezpieczając go szpilkami, by podczas szycia nie poprzesuwał się. Dodatkowo delikatnie przeszyłam/wszyłam go w maseczkę po dwóch stronach.
zaszyty drucik w maseczce

Wywijanie maseczki na prawą stronę 

Pozostało poobcinanie zbędnych nitek i delikatne wywinięcie maseczki na prawą stronę oraz uformowanie jej. Ułożenie drucika i delikatne powypychanie rogów.
maseczka

Dodatkowo sprawdzam czy długość gumek jest taka sama po dwóch stronach. Czy drucik jest właściwie wszyty, czy nie widać jego koszulki. Jeśli tak trzeba wywinąć maseczkę na lewą stronę, spruć ścieg, zabezpieczyć miejsce szycia i na nowo przeszyć. Obciąć nitki , wywinąć i ułożyć maseczkę. Jeśli jest wszystko w porządku i wykonaliśmy powyższe czynności dopasowujemy do siebie pozostawiony otwór i na brzegu przeszywamy go. Obcinamy nitki i gotowe…. ja wszywam jeszcze swoją metkę <3 

I jak? Jesteście gotowi na przygotowanie drugiej maseczki? Początkowo jedna maseczka zajmowała mi ok 1 godziny czasu. Jeśli nie towarzyszyły mi inne przygody typu pętelkowanie, zrywanie nitek itd wrr… Tak więc mocno nie zgadzałam się i nadal nie zgadzam się z wypowiedziami niektórych osób twierdzących, że maseczki to powinny kosztować mniej niż kosztują…Pytanie jakie maseczki i w jakiej cenie są nam oferowane? Ile to „mało” a ile to „dużo”? Widząc co niektórzy ludzie mają na twarzach nie dziwię się, że ściągają je do poziomu brody, by wziąć swobodny oddech. Tak więc czy warto zawsze sugerować się tylko ceną? Może czasami warto zapłacić więcej i mieć coś porządnego niż skusić się na coś taniego albo najlepiej za darmo, bo i tak człowiek na tym straci- pieniądze, bo będzie zmuszony do zakupu czegoś lepszego, lub zdrowie- również to psychiczne :(

Zapowiada się, że zakrywanie nosa i ust będzie obowiązywało dłużej niż byśmy tego chcieli, tak więc warto zaprzyjaźnić się z maseczkami.  Jedna sztuka z całą pewnością nie wystarczy, w związku z tym zachęcamy do nabycia tych wykonanych przez nas, od serca <3, gdzie tym samym przyczyniacie się do kontynuacji naszych autorskich projektów z cyklu „Miniaturowy Świat„. 

Galerię wzorów znajdziecie klikając w poniższy link:

https://www.sercemwidziane.com/post/moda-na-maseczki/

Maseczki tworzymy/szyjemy na bieżąco. Niektórych wzorów może już nie być ze względu na deficyt w hurtowniach o czym wspominaliśmy powyżej.

Powyższa instrukcja wykonania bawełnianej maseczki z podszewką, z łukiem na nos, wszytym drucikiem, zakładana na gumki, za uszy w jakiej powinna być cenie? 

Widzicie etapy jej wykonania. Nie wliczając w to czasu poświęconego na podróż do hurtowni po zakup materiałów, do pasmanterii po zakup gumek, nici, igieł do sklepu elektronicznego po koszulki termokurczliwe do drucików, czasu przeznaczonego na zdobycie i skompletowanie elementów składowych, przygotowanie ich, połączenie w całość. Zużycie prądu jeśli ktoś posiada maszynę do szycia, choć być może szyje ręcznie po nocach to i prąd też wykorzysta ;) Zwrócę uwagę, że nie kończy się na jednym sklepie ze względu na brak asortymentu i pomijając stanie w kolejkach…Niektórzy, być może pierwszy raz widzą jak wygląda etap po etapie powstania maseczki a już zdążyli wypowiedzieć się nie znając tematu, nie zgłębiając go. Zdążyli, często bezpodstawnie obrazić kogoś swoją niesprawdzoną opinią. Jakie jest Wasze zdanie w powyższym temacie? Zapraszamy do konstruktywnych komentarzy

Przyjemnego wieczoru! Marzena