Dlaczego jako fotografowie noworodkowi ukończyliśmy kurs pierwszej pomocy pediatrycznej
Ten tekst nie jest instrukcją udzielania pierwszej pomocy. W sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka należy zadzwonić pod numer 112 i postępować zgodnie z poleceniami dyspozytora.
Jako fotografowie noworodkowi od 2012 roku pracujemy z bardzo małymi dziećmi w domach ich rodzin. Bierzemy je na ręce, tulimy, pomagamy w usypianiu i układamy do zdjęć wyłącznie wtedy, gdy są najedzone, wyciszone i śpią. To ogromne zaufanie, dlatego bezpieczeństwo nie może być dla nas dodatkiem do ładnego kadru.
W 2019 roku ukończyliśmy praktyczny kurs pierwszej pomocy pediatrycznej. Chcieliśmy nie tylko przeczytać teorię, lecz także przećwiczyć działania na fantomach pod okiem instruktorów. Do materiałów i notatek ze szkolenia wracamy, przypominając sobie najważniejsze zasady postępowania w sytuacjach nagłych.
Kurs nie czyni z nas ratowników medycznych
Nie jesteśmy ratownikami medycznymi, lekarzami ani instruktorami pierwszej pomocy. Nie diagnozujemy dzieci, nie podajemy leków i nie zastępujemy rodziców, pediatry ani służb ratunkowych.
Ukończenie kursu nie daje gwarancji, że każda trudna sytuacja będzie łatwa. Dało nam jednak większą świadomość odpowiedzialności, granic własnych kompetencji oraz tego, że w przypadku zagrożenia zdjęcia natychmiast przestają być ważne.
Certyfikat, potwierdzenie ważnych umiejętności
Po takim kursie każdy otrzymuje dokument potwierdzający przeszkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy dziecku w trudnych, nieprzewidzianych sytuacjach.
Dlaczego zdecydowaliśmy się na szkolenie
W internecie można znaleźć wiele filmów i grafik o pierwszej pomocy. Wiedzieliśmy jednak, że sama lektura nie zastąpi ćwiczeń na fantomie ani możliwości zadania pytań osobie, która zawodowo szkoli z ratownictwa.
Na kursie ćwiczyliśmy scenariusze dotyczące niemowląt i dzieci, pracowaliśmy na manekinach oraz omawialiśmy sytuacje, w których liczy się szybkie wezwanie pomocy. To doświadczenie uświadomiło nam przede wszystkim, jak ważne jest opanowanie, uważność i niepodejmowanie działań, których się nie rozumie.
Co to zmienia podczas sesji noworodkowej
Kurs był dla nas ważnym elementem budowania odpowiedzialnego podejścia do pracy, ale codzienne bezpieczeństwo tworzą przede wszystkim konkretne zasady.
Podczas sesji:
pracujemy zawsze we dwoje;
nie układamy noworodka do stylizowanych zdjęć, gdy nie śpi;
nie wymuszamy pozycji ani nie robimy zdjęć „za wszelką cenę”;
robimy przerwę na karmienie, przewijanie, tulenie lub odpoczynek, gdy dziecko tego potrzebuje;
nie podejmujemy decyzji medycznych za rodziców;
w razie niepokoju o stan dziecka zdjęcia schodzą na dalszy plan.
Dzięki pracy we dwoje jedna osoba może zajmować się maluchem, a druga przygotowywać kolejny etap zdjęć. Nie ma potrzeby przyspieszania dziecka tylko dlatego, że jakiś kadr był wcześniej zaplanowany.
Więcej o zasadach, których pilnujemy podczas pracy z noworodkami, przeczytacie na stronie bezpieczeństwo noworodka na sesji zdjęciowej.
Praktyka jest ważniejsza niż przeczytany poradnik
Zdjęcia ze szkolenia mogą wyglądać poważnie, ale właśnie o to chodzi. Ćwiczenia na fantomach pozwalają zobaczyć, jak wygląda praca pod presją i dlaczego warto uczyć się od osób, które zajmują się tym zawodowo.
Rodzicom, dziadkom i wszystkim osobom, które opiekują się dziećmi, polecamy rozważenie praktycznego kursu pierwszej pomocy pediatrycznej. Warto wybrać szkolenie prowadzone przez doświadczonych instruktorów, z możliwością ćwiczeń na fantomach i zadawania pytań.
Nasze szkolenie odbyło się w 2019 roku w Centrum Ratownictwa. Nie była to współpraca reklamowa. Jeżeli szukacie kursu dla siebie, aktualnych terminów i programu najlepiej szukać bezpośrednio u organizatorów, między innymi na stronie kursu pierwszej pomocy dzieciom Centrum Ratownictwa.
Bezpieczeństwo przed każdym kadrem
Nie pokazujemy certyfikatów po to, by budować obraz „nieomylnych fotografów”. Pokazujemy je, bo chcemy uczciwie powiedzieć, że traktujemy odpowiedzialność za maluszka poważnie i stale wracamy do wiedzy zdobytej podczas szkolenia.
Najważniejsze na sesji pozostaje uważne obserwowanie dziecka, reagowanie na jego potrzeby, rozmowa z rodzicami i gotowość do zmiany planu. Zdjęcia mają być piękną pamiątką, ale nigdy nie mogą być ważniejsze niż komfort oraz bezpieczeństwo dziecka.
Zobaczcie, jak wygląda prowadzona przez nas sesja noworodkowa w Warszawie, realizowana w domu rodziny, w rytmie karmienia, snu i potrzeb maluszka.
Zobacz też inne nasze poradniki dla rodziców
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na naszym blogu. Poniżej kilka z nich:
- Pierwsze chwile z Noworodkiem
- Jak przygotować się do narodzin dziecka
- Co zrobić by dziecko zasnęło
- Kiedy zaplanować sesję z noworodkiem?
- Jak wygląda sesja noworodkowa w domu?