SercemWidziane > Blog Fotograficzny > Fotografia noworodkowa > Sesja noworodkowa z dziadkami. Zdjęcia dla Zuzi
literki do sesji noworodkowej

Sesja noworodkowa z dziadkami. Zdjęcia dla Zuzi

Ta historia zaczęła się od zaskoczenia. Zuzia miała pojawić się na świecie dopiero we wrześniu, a rodzice spędzali letni czas na Mazurach, nie spodziewając się, że wrócą z tego wyjazdu już w czwórkę. Życie jednak lubi pisać własne scenariusze i Zuzia przyszła na świat wcześniej, w Piszu, w połowie lipca.

Kiedy okazało się, że poród przebiegł bez komplikacji, a mama i córka czują się dobrze, wszystko zwolniło. Po kilku tygodniach rodzina wróciła do domu, a sierpień stał się momentem na spokojną sesję noworodkową, już w pełnym, rodzinnym składzie.

Pierwsze tygodnie i powrót do domowego rytmu

Początkowe tygodnie po narodzinach Zuzi upłynęły pod znakiem adaptacji i regeneracji. Pobyt w szpitalu, jak wspominała mama, dawał poczucie bezpieczeństwa i dobrej opieki, co pozwoliło spokojnie wejść w nową codzienność.

Po powrocie do domu nie było już niespodzianek. Był czas na wyciszenie, bliskość i spotkanie kilku pokoleń, które naturalnie stało się częścią tej sesji.

Sesja noworodkowa z dziadkami w domu

Sesja odbyła się w domu rodziny, z opcją dojazdu. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się wtedy, gdy w zdjęciach biorą udział nie tylko rodzice, ale też dziadkowie i rodzeństwo.

Dziadkowie pojawili się na zdjęciach rodzinnych na jasnym, prostym tle. Bez pośpiechu, bez napięcia, w atmosferze swobodnego spotkania. Takie kadry często zyskują ogromną wartość po latach, bo pokazują relację, a nie tylko moment w czasie.

Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda klasyczna sesja noworodkowa realizowana w domowym rytmie, znajdziecie ją w naszym portfolio.

sesja noworodkowa z dziadkami

Rodzeństwo i naturalna obecność na zdjęciach

W tej sesji uczestniczył również starszy brat Zuzi, Antoś. Jak to często bywa, największą atrakcją okazał się sprzęt fotograficzny. Najpierw kilka naciśnięć migawki, potem szybki powrót do kosza, w którym leżała siostrzyczka, i tak w kółko. Było głośno, wesoło i bardzo naturalnie.

W takich sytuacjach nie zmuszamy dzieci do pozowania. Starsze rodzeństwo samo decyduje, kiedy chce usiąść, a kiedy potrzebuje przerwy. Naszą rolą jest stworzenie warunków, w których dziecko czuje się swobodnie i może być sobą.

Jeśli jesteście na etapie przygotowań i chcecie wiedzieć, jak wygląda taki dzień od strony organizacyjnej, pomocny może być poradnik jak przygotować się do sesji noworodkowej.

Rodzinne zdjęcia jako wspólna pamiątka

Sesja Zuzi była spotkaniem kilku pokoleń. Bez rozbudowanej scenografii, za to z dużą ilością interakcji i emocji. To właśnie takie zdjęcia z czasem stają się ważnym fragmentem rodzinnej historii.

Jeśli szukacie osoby, która poprowadzi takie spotkanie w sposób uważny i dopasowany do Waszej rodziny, warto zobaczyć, jak pracuje fotograf noworodkowy i czym kierujemy się podczas sesji.

Rodzinne sesje z noworodkiem to coś więcej niż zdjęcia. Jeśli bliska jest Wam forma spokojnego spotkania, w którym każdy ma swoje miejsce, zapraszamy do kontaktu.