Nasza pracownia. Stylizacja Cross Fit dla malutkiego Hugo
Rodzice Hugo żyją aktywnie. Trening, dbanie o zdrowie i sportowe wyzwania to dla nich codzienność, a nie chwilowa moda. Kiedy usłyszeliśmy, że marzy im się sesja noworodkowa w klimacie Cross Fit, od razu wiedzieliśmy, że to temat, w którym detal musi być zrobiony na serio.
Właśnie dla takich rodzin powstaje nasz Miniaturowy Świat. Nie robimy dekoracji „na szybko”, tylko budujemy małe scenografie, które wyglądają wiarygodnie w kadrze i pasują do historii rodziców.
Mini siłownia do sesji noworodkowej, czyli od pomysłu do planu
To było indywidualne zamówienie, więc zaczęliśmy od rozmowy. Takie stylizacje zawsze konsultujemy z rodzicami, dopinamy klimat, elementy i to, co ma być w kadrze. Efekt ma pasować do ich świata, a nie do przypadkowego trendu.
W tym przypadku celem było jedno. Stworzyć mini siłownię, która kojarzy się z Cross Fitem, ale jednocześnie nie dominuje nad dzieckiem. Noworodek ma zostać w centrum, a sprzęt sportowy ma tylko opowiadać tło.
Z czego to zrobić, czyli najważniejsze pytanie na starcie
Równolegle do ustalania szczegółów pojawia się najważniejsze pytanie. Z czego to zbudować. To słowo „z czego” jest kluczowe, bo od materiału zależy stabilność, skala i to, czy rekwizyt będzie wyglądał wiarygodnie na zdjęciu.
I tu wchodzi nasza stała prawda. Wiele pomysłów do stylizacji zaczyna się w marketach budowlanych. Tam łatwiej znaleźć elementy o właściwych proporcjach niż w sklepach z dekoracjami.
Mini hantle z modeliny, czyli detale, których nie da się kupić
Na zdjęciu okładkowym widać, jak powstają małe hantle. Szukaliśmy gotowych i nic z tego. Albo były za duże, albo wyglądały zabawkowo, albo w ogóle nie pasowały do skali noworodka.
Dlatego poszliśmy w ręczną robotę. Modelina termoutwardzalna, formowanie kształtu, piekarnik, a potem malowanie. Ten etap jest trochę jak rzeźbienie. Niby małe, a potrafi zająć dużo czasu, bo jedno złe proporcje i całość traci sens.
Ławeczka, sztanga i stojak, czyli mini konstrukcja z marketu budowlanego
Przy budowie ławeczki ze sztangą i stojaka na ciężary znów pomógł market budowlany. Rurki PVC, kształtki i plan w głowie. Już na etapie półek trzeba wiedzieć, co z czego powstanie, ile elementów będzie potrzebnych i jak to połączyć, żeby wyglądało jak prawdziwy sprzęt treningowy.
Po złożeniu szkieletu przyszedł czas na siedzisko. Musi być miękkie, stabilne i wygodne w ułożeniu. Zanim zamontowaliśmy oparcie, rurki zostały pomalowane tak, żeby imitowały metalową konstrukcję. W takich projektach kreatywność działa bez przerwy, ale zawsze w ramach tego, co da się zrobić porządnie.
Tego się nie kupuje. To się robi
Takiej mini siłowni nie da się po prostu wrzucić do koszyka. Jeśli czegoś nie można kupić w skali i jakości, którą chcemy, trzeba to stworzyć. To, co widać na zdjęciach, było w połowie drogi, bo do pełnej aranżacji dochodzi jeszcze tło i podłoże, które domkną klimat Cross Fitu.
Jeżeli chcecie zobaczyć, jak wyglądają gotowe zdjęcia noworodkowe w tej stylizacji, są one częścią naszego Miniaturowego Świata.
Sesja noworodkowa, a nie pokaz rekwizytów
Na koniec zawsze wracamy do tego samego. Rekwizyty mają wspierać historię, nie przykrywać dziecka. Nawet najbardziej dopracowana scenografia jest tylko tłem do emocji i pierwszych dni życia.
Jeżeli interesuje Was klasyczna sesja noworodkowa, w której najważniejsze są dziecko i bliskość, możecie zobaczyć ją w naszym portfolio.
A jeśli jesteście na etapie wyboru, możecie sprawdzić, jak pracuje fotograf noworodkowy i jak prowadzimy sesje w domu rodziny.
Jeżeli macie swoją pasję i chcecie, żeby zdjęcia noworodkowe miały w sobie Waszą historię, zapraszamy do kontaktu.
Twój Fotograf
noworodkowy
i rodzinny
Poniżej wymienione są kategorie tematyczne postów na tym blogu. Znajdź interesujący Ciebie temat i kliknij w link.
KATEGORIE tematyczne:
Polecane Artykuły
Współpracujemy z tą FIRMĄ: