zdjęcie na chrzcinach z rodziną

Rodzinny Fotograf na Chrzest

Fotoreportaż chrztu Korneli zaczęliśmy od przygotowań. Oczywiście znaleźliśmy też czas dla Leosia, starszego brata Neli. To był dzień, w którym główną bohaterką była Kornela, ale równie ważne było to, żeby Leo nie poczuł się pominięty.

Dlaczego przy reportażu liczy się też rodzeństwo

Z rodzinnym fotografem na chrzcinach jest bardziej na luzie, bo relacja z dziećmi robi całą robotę. Nie wyobrażamy sobie przejść obok rodzeństwa obojętnie. Zawsze z wielką chęcią przeznaczamy chwilę na krótką zabawę albo wspólne oglądanie książeczek.

Ta szczerość często wraca do nas otwartością dziecka. Tutaj nawet do takiego stopnia, że Marzena dostała dwa buziaki od Leonka w trakcie krótkiej sesji w mieszkaniu. Potwierdzić to może Grzegorz i sami rodzice, którzy byli równie zaskoczeni jak my.

Przygotowania. Małe sceny, które potem są najcenniejsze

Kiedy Karolina miała wykonywany profesjonalny makijaż, dziećmi, a przede wszystkim Kornelką, zajmował się tata. Całkiem nieźle mu to szło, co zresztą widać na zdjęciach. Niektóre pomysły były naprawdę kreatywne, zabawne i przede wszystkim dawały dzieciakom radość.

Na przygotowaniach układamy czas tak, żeby złapać kadry w stylu lifestyle. Te krótkie spojrzenia, uśmiechy i wspólny moment w domu to często najpiękniejsza część reportażu.

Jeśli szukacie kogoś, kto działa naturalnie i ma dobre podejście do dzieci, zobaczcie jak pracujemy jako rodzinny fotograf na chrzest.

Detale i uważność. To się dzieje między momentami

W naszych reportażach zawsze są detale. Rączki, wianuszek, drobne gesty, przygotowania i obecność rodziców chrzestnych. Kornelia zainteresowała się brodą taty chrzestnego i odważnie bawiła się nią, jakby to była najlepsza zabawka świata.

W ubieraniu Nelki każdy miał swój wkład. Nawet Leoś miał zadanie, żeby nałożyć wianuszek siostrzyczce. My w tym czasie cierpliwie wypatrujemy kadrów, które spinają całą historię dnia.

Wszystko to działo się w lekkiej, zabawnej atmosferze. Zdjęcia oddają klimat tego dnia i właśnie takie reportaże lubimy najbardziej.

Uwaga na wodę święconą. To moment, który zawsze coś wywołuje

W kościele Kornelia była bardzo grzeczna i uważnie przysłuchiwała się liturgii. Zdarzało się też ziewanie, a Leoś to już zasnął.

Przy polewaniu wodą święconą Kornela się rozpłakała, ale kto by się nie rozpłakał, gdyby woda poleciała po oczach. To drobny apel do księży, żeby woda spływała po główce dziecka, a nie po twarzy. Ten najważniejszy moment da się zrobić delikatniej, a komfort malucha naprawdę ma znaczenie.

Uroczysty obiad i rodzinne zdjęcia. Finał, który domyka opowieść

To był chyba najgorętszy dzień w roku. Tym bardziej doceniliśmy, że obiad był w klimatyzowanym wnętrzu. Sala była wynajęta na wyłączność w Villa Foksal.

Rodzice mocno przyłożyli się do dekoracji i detali, które podnoszą rangę wydarzenia. Uroczysty obiad poprzedziły życzenia od bliskich. Czas był tak ustawiony, żeby wykonać także zdjęcia rodzinne mama, tata, dzieci oraz ujęcia z gośćmi.

Atrakcją dla dzieci był dmuchaniec, z którego korzystali też dorośli. Dla pełnoletnich był zewnętrzny grill. Do tego piękny tort, dopracowany w detalach, aż szkoda było go kroić. Na szczęście smakował tak dobrze, jak wyglądał.

Jeśli chcecie zobaczyć więcej realizacji w podobnym stylu, zajrzyjcie do galerii z przykładowymi zdjęciami z chrztu.

Jeśli chcecie, żeby Wasz dzień był opowiedziany naturalnie

Każdy chrzest ma swój rytm, domowe przygotowania, emocje w kościele i rodzinny finał przy stole. Jeśli zależy Wam na reportażu, w którym liczy się relacja, uważność i kadry bez sztucznego ustawiania, odezwijcie się do nas. Powiecie nam, gdzie i kiedy planujecie uroczystość, a my wrócimy z konkretną odpowiedzią i propozycją.

Zapraszamy do kontaktu i zachęcamy, żeby napisać kilka słów o miejscu ceremonii oraz o tym, czy planujecie też obiad.