Rodzeństwo i naturalna obecność na zdjęciach
W tej sesji uczestniczył również starszy brat Zuzi, Antoś. Jak to często bywa, największą atrakcją okazał się sprzęt fotograficzny. Najpierw kilka naciśnięć migawki, potem szybki powrót do kosza, w którym leżała siostrzyczka, i tak w kółko. Było głośno, wesoło i bardzo naturalnie.
W takich sytuacjach nie zmuszamy dzieci do pozowania. Starsze rodzeństwo samo decyduje, kiedy chce usiąść, a kiedy potrzebuje przerwy. Naszą rolą jest stworzenie warunków, w których dziecko czuje się swobodnie i może być sobą.
Jeśli jesteście na etapie przygotowań i chcecie wiedzieć, jak wygląda taki dzień od strony organizacyjnej, pomocny może być poradnik jak przygotować się do sesji noworodkowej.
Rodzinne zdjęcia jako wspólna pamiątka
Sesja Zuzi była spotkaniem kilku pokoleń. Bez rozbudowanej scenografii, za to z dużą ilością interakcji i emocji. To właśnie takie zdjęcia z czasem stają się ważnym fragmentem rodzinnej historii.
Jeśli szukacie osoby, która poprowadzi takie spotkanie w sposób uważny i dopasowany do Waszej rodziny, warto zobaczyć, jak pracuje fotograf noworodkowy i czym kierujemy się podczas sesji.
Rodzinne sesje z noworodkiem to coś więcej niż zdjęcia. Jeśli bliska jest Wam forma spokojnego spotkania, w którym każdy ma swoje miejsce, zapraszamy do kontaktu.